• Wpisów:213
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 21:58
  • Licznik odwiedzin:44 048 / 2257 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Mów w taki sposób, żeby inni uwielbiali Cię słuchać.
Słuchaj w taki sposób, żeby inni uwielbiali mówić do Ciebie!

CHCE SIĘ TEGO NAUCZYĆ!
 

 
Nie umiesz mówić "nie"?
Nie potrafisz jasno i wyraźnie powiedzieć "tak"? Obejrzyj nasze video dziękuj któremu dowiesz się, jak nauczyć się asertywności.
Nasz specjalista, Patrycja Załug, dyplomowana trenerka pewności siebie i coach Instytutu Przemiany, która współtworzy i prowadzi Akademię Kobiet Sukcesu, opowiedziała nam o prostym sposobie, który pozwala na rozwój osobisty oraz kształtowanie podstaw asertywności.
Zobacz!

http://polki.pl/finanse_praca_artykul,10034961.html

Ja muszę nauczyć się asertywności a TY?
 

 





A teraz czas na .... gorzką KAWĘ Z MLEKIEM mmm...
  • awatar Emilusia: też lubię gorzką kawę z mlekiem :) innej nie pijam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jakie perfumy preferujecie na lato?
Może macie swoje ulubione?

Ja ostatnio mam możliwość wypróbowania zapachów znanych marek TANIEJ z czego sie bardzo cieszę

OSTATNIO ZAKUPIŁAM SOBIE

Chanel Coco Mademoiselle - Wodą perfumowaną

Magnetyzm zapachu jest wyczuwalny od pierwszego spotkania.
Jakby rozbrzmiewał śmiech Coco Chanel, taki radosny, czysty, dźwięczny, zmysłowy. I jak nie pójść za tym echem? Jak nie wtulić się w ten słodko – różany zapach?
Tym bardziej, że Mademoiselle, jak przystało na kobietę pokazuje coraz to nową twarz. Zapach uwalnia się stopniowo, zaskakuje, raz jest wyraźnie owocowy, by za chwilę oszołomić aromatem płatków róży.
W finale tętni kobiecością, delikatnością, elegancją i wdziękiem.
Pasuje na co dzień, pięknie podkreśla osobowość każdej kobiety.
Dla zamyślonych, dla przebojowych, delikatnych i silnych, każdej kobiecie pasuje Coco Mademoiselle.

Nuty zapachowe:
nuta głowy: sycylijska pomarańcza, kalambriańska bergamota
nuta serca: róża, orientalny jaśmin
nuta bazy: indonezyjska paczula, haitańska wetiweria, wanilia z Réunion, białe piżmo

Dostałam ostatnio wiele komplementów a nawet Jeden z Panów napisał na "pewnej stronie" : „uwielbiam iść za kobietą owianą zapachem Chanel Coco mademoiselle” i niech to będzie najlepsza rekomendacja tych perfum.
 

 
Wykład Natalii Ryńskiej zatytułowany "Zarabiać czy Dorabiać?" To piąta część cyklu pod marką NETWORK TV

Zapraszam do zapozniania się z nagraniem:
 

 
Kolejna podstępna trucizna!!!

NATKNĘŁAM SIĘ NA BARDZO WAŻNY WPIS NA STRONIE :
http://astromaria.wordpress.com/2009/09/23/kolejna-podstepna-trucizna/

ZALEŻY WAM NA DOBRYM ZDROWIU?
PRZECZYTAJCIE!

BARDZO WAŻNE !!!

KAŻDY POWINIEN O TYM WIEDZIEĆ!!!
 

 
Kochane czytelniczki, jakie są wasze marzenia?

Marzyć trzeba jak najwięcej i starać się realizować swoje cele i marzenia, czy wy marzycie?
O czym?
Jak często?
Jakie są Wasze marzenia?

Ja chciałabym się z Wami podzielić moimi

Moim największym marzeniem jest podróżowanie i zwiedzanie świata.


























































  • awatar życie to jedna wielka inspiracja: Odpowiadając na pytania to trudno mi jednoznacznie powiedzieć. Ot w głowie mi siedzi taki mały obieżyświat, który na myśl o kolejnej wyprawie przebiera ze szczęścia nogami. Zazwyczaj nie nastawiam się na jakiś konkretny kierunek, raczej skupiam się na czasie w którym mogę sobie pozwolić na kilka dni luzu od pracy - a o to zazwyczaj u mnie bardzo, bardzo trudno.
  • awatar życie to jedna wielka inspiracja: A moim, poza podróżowaniem, jest jeszcze robienie takich zdjęć jak powyższe ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
To prosty przykład na to, że zła (uboga) dieta nie zaopatrza nas (nasz organizm) w składniki, witaminy i minerały niezbędne do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania naszego organizmu. Trudno w dzisiejszych czasach odżywiać się tak zdrowo aby dostarczyć naszemu organizmowi tego co potrzebne, dlatego często sięgamy po suplementy i witaminy w tabletkach -> tylko należy zwrócić uwagę na ich pochodzenie i przyswajalność!!!

JA POLECAM WITAMINY I MINERAŁY TYLKO NATURALNE!
* MAJĄ AŻ 80% PRZYSWAJALNOŚĆ (w naszym ciele)
* POCHODZĄ Z NATURALNYCH WYCIĄGÓW ROŚLINYCH, OWOWCOWYCH LUB ZŁÓŻ MINERALNYCH
* dostarczają niezbędnych mikro- i makro-elementów
* korzystniej wpływają na nasz portfel !

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23631265

WERSJA PL:

Ocena spożycia witamin oraz minerałów w dziennej racji żywieniowej przez studentów Uniwersytetu Rzeszowskiego

Gil M, Głodek E, Rudy M.
Rocz Panstw Zakl Hig. 2012;63(4):441-6.

Streszczenie

Źródło
Katedra Przetwórstwa i Towaroznawstwa Rolniczego, Wydział Biologiczno - Rolniczy, Uniwersytet Rzeszowski. mgil@univ.rzeszow.pl

Wstęp
Do prawidłowej funkcji ludzkiego organizmu, z punktu widzenia odżywiania, niezbędne jest dostarczenie różnorodnych składników pokarmowych. W związku z tym ważna rolę pełnią mikroskładniki odżywcze, jak np. witaminy i minerały. Szczególną uwagę należy poświęcić składnikom odżywczym w trakcie studiowania, ponieważ w diecie studentów obserwuje się wiele nieprawidłowości wynikających ze specyficznego życia.

Cel
Celem badań było zidentyfikowanie oraz ocena poziomu spożycia wybranych witamin i minerałów w grupie studentów, z uwzględnieniem podziału na płeć.

Materiały i metody
Badanie obejmowało dwustuosobową grupę osób studiujących na kierunku Biologia i Rolnictwo na Uniwersytecie Rzeszowskim. Oszacowanie spożycia dokonane było metodą bezpośredniego rejestrowania produktów i napojów skonsumowanych przez studentów w ciągu trzech dni. Używając Tabeli Wartości Odżywczych Żywności i Potraw skalkulowano przeciętne dzienne spożycie minerałów ( sodu, potasu, wapnia, fosforu, magnezu, żelaza, cynku, miedzi, manganu ) i witamin ( A, D, E, tiaminy, ryboflawiny, niacyny, witaminy B6, kwasu foliowego i witamin B12 ).

Rezultaty
Spożycie witaminy D u większości kobiet było niewystarczające (49%), kwasu foliowego (54%), tiaminy i niacyny. Pod względem minerałów u kobiet była zdiagnozowana niewystarczająca ilość żelaza (49%), potasu (51,4%), wapnia (55,4%) oraz magnezu (71,6%) w diecie. W grupie mężczyzn niedobory występowały w przypadku witaminy D (79,4%), kwasu foliowego (71,6%) i witaminy C (76,0%). U badanych mężczyzn była nadwyżka manganu (210,0%), fosforu (198,9%), sodu (170,2%) w diecie oraz niedobór potasu (65,5%), wapnia (67,0%) i magnezu (73,9%).

Wnioski
Dieta mężczyzn w większym stopniu spełnia potrzebę witamin i minerałów. Rezultaty badania pokazują konieczność edukacji w celu promowania zdrowych nawyków żywieniowych oraz zwiększenia udziału naturalnych źródeł witamin i minerałów w diecie w celu zapobiegania szkodliwych efektów związanych z niewystarczającym spożyciem składników odżywczych.

Badanie w jęz. angielskim:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23631265

Nasz komentarz:
Wszystkie komórki wymagają stałego zaopatrzenia w mikroskładniki odżywcze potrzebne do prawidłowego przebiegu reakcji biochemicznych. Chroniczny niedobór witamin jest najczęstszym powodem nieprawidłowej funkcji komórek i przyczyną wielu problemów zdrowotnych, np. częstych arytmii u młodych kobiet, czy problemów z koncentracją. Należy zwracać szczególną uwagę na zrównoważoną dietę i zapewnienie określonych mikroskładników odżywczych. Badanie przeprowadzone na studentach Uniwersytetu Rzeszowskiego potwierdza, iż edukacja wśród ludzi młodych na temat zdrowego żywienia oraz wpływu mikroskładników na nasze zdrowie jest niezbędna.
 

 
Zapraszam do posłuchania słuchowiska "Ostatni Dom" Henryka Gały w reżyserii Henryka Kukuły

Obsada:
Agata Kulesza (ona),
Krzysztof Gosztyła (mężczyzna),
Tomasz Marzecki (kierowca)

http://www.polskieradio.pl/9/333/Artykul/882557,Agata-Kulesza-zagubiona-na-koncu-swiata
 

 
Przeczytaj tą krótką, ale jakże prawdziwą historyjkę o ojcu i synu…

Syn: „Tato, czy mogę Tobie zadać pytanie?”
Ojciec: „Tak, oczywiście, a o co chodzi?”
Syn: „Tato… ile zarabiasz na godzinę?”
Ojciec: ” To nie jest twoja sprawa, a w ogóle dlaczego pytasz o takie rzeczy”
Syn: „. Ja tylko chciałem wiedzieć, ile zarabiasz na godzinę…nie gniewaj się”
Ojciec: „Jeśli musisz to wiedzieć, zarabiam 100 dolarów na godzinę.”
Syn: „Ohhh”… spuścił wzrok i ze smutkiem zapytał…
„Tato, czy mógłbym od Ciebie pożyczyć 50 dolarów?”

Ojciec był wściekły.
„Synu jeśli tylko dlatego pytasz, że chcesz pożyczyć pieniądze aby kupić głupią zabawkę lub inne bzdury, to w tej chwili maszeruj prosto do swojego pokoju i wskakuj do łóżka. Pomyśl o tym, dlaczego jesteś taki samolubny. Ja ciężko pracuje każdego dnia dla… takiego dziecinnego i egoistycznego zachowania jak Twoje?!
Chłopiec cicho odszedł do swojego pokoju i zamknął drzwi.
Mężczyzna usiadł i zaczął się jeszcze bardziej nakręcać myśląc o pytaniach małego chłopca . Jak on śmie pytać żeby tylko wyciągnąć pieniądze?
Minęła godzina, emocje opadły i mężczyzna zaczął się zastanawiać:
„Może mały rzeczywiście potrzebował tych $50 na coś niezwykle ważnego.. przecież do tej pory nie za często prosił o pieniądze ”. Wstał , ruszył spokojnym krokiem w stronę pokoju synka i otworzył drzwi..
„Synu, śpisz?”- zapytał.
„Nie tato, nie śpię”.
„Pomyślałem, że trochę za ostro zareagowałem na Twoje wcześniejsze pytania …Wiesz, że ciężko pracuje a to był szczególnie męczący i długi dzień… Wyjął banknot . ”Oto 50 dolarów o które prosiłeś…”
Chłopiec usiadł prosto i uśmiechnął się. „Och, dziękuję tatusiu!”

Następnie, sięgając pod poduszkę swoją małą rączką, wyciągnął kilka zgniecionych banknotów i pokazał je ojcu. Mężczyzna zobaczył, że chłopak miał już pieniądze i złość ponownie zaczęła powracać .
Chłopiec powoli liczył swoje pieniądze, a potem spojrzał na ojca z wyrazem radości na twarzy.
„Dlaczego chcesz mieć więcej pieniędzy, jeśli już jakieś masz „? zapytał ojciec.
„Ponieważ nie miałem dość, ale teraz już mam” odpowiedział ucieszony chłopiec.
„Tatusiu, uzbierałem już 100 dolarów .

CZY MOGĘ TERAZ KUPIĆ GODZINĘ TWOJEGO CZASU?
Proszę wróć jutro wcześniej do domu żebym mógł z tobą zjeść wspólną kolację…”
Ojciec został na swoim miejscu jak rażony piorunem. Minęła długa chwila po której objął małego synka i zaczął błagać o przebaczenie…

Hmmm…
To tylko krótkie przypomnienie dla wszystkich, którzy pracują tak ciężko w życiu.
Poświęcaj swój drogocenny czas dla tych, którzy coś znaczą w Twoim życiu, bliskich Twojemu sercu. Pamiętaj, aby poświęcić 100 dolarów czy jakiekolwiek inne pieniądze, które zarabiasz dla kogoś kogo kochasz. Jeśli umrzemy jutro, firma, w której pracujemy może nas łatwo zastąpić w ciągu kilku dni. Ale rodzina i przyjaciele od których na zawsze odejdziemy odczują niepowetowane straty do końca ich życia.
I pomyśl, że w większości oddajemy się pracy bardziej niż własnej rodzinie…
 

 
Witajcie moi Drodzy,
dziś kieruję się do osób z województwa zachodniopomorskiego (z którego tez jestem).

Chcę WAS serdecznie zaprosić na spotkanie, którego jestem współorganizatorką, które ma na celu poszerzenie wiedzy każdego z nas z zakresu zdrowia a dokładniej, tego jak naturalnymi sposobami można to zdrowie utrzymać w dobrej kondycji.

Spotkanie odbędzie się 22 czerwca o godz. 10 w sali konferencyjnej Gminy Goleniów.

Wykładowca , który poprowadzi wykład jest Tadeusz Kaczmarczyk – genetyk molekularny,
pracownik naukowo - dydaktyczny Uniwersytetu Warmińsko - Mazurskiego

Temat to : Profilaktyka dotycząca chorób współczesnej cywilizacji produktami naturalnymi

W trakcie wykładu poruszone zostaną następujące tematy:
- jak przywrócić równowagę organizmu po terapii antybiotykowej,
- stymulacja fizjologiczna układu pokarmowego,
- wzmacnianie organizmu (budowa odporności),
- nowotwory, jako choroby cywilizacyjne, kuracja antynowotworowa,
- cukrzyca - choroba osób w każdym wieku,
- choroby układu naczyniowo-sercowego.

SERDECZNIE ZAPRASZAM WSZYSTKICH ZAINTERESOWANYCH
 

 
Jak można połączyć pieniądze, czas i cieszyć się dobrym zdrowiem?
http://donandnancy.iownmylife.net/

Zapraszam do zapoznania się z tym filmem.

Chcesz mieć życie dla siebie?

Chcesz wiedzieć więcej?

Napisz do mnie

Jestem z woj. zachodniopomorskiego a dokładnie z Goleniowa, chętnie spotkam się osobiście i wyjaśnię o co chodzi
 

 
Witajcie moi Drodzy Czytelnicy!

Czy ktoś z Was słyszał o marketingu sieciowym? marketingu wielopoziomowym? MLM?
Dziś chciałabym rozpocząć ten temat i przybliżyć go Wam.
Niestety w życiu i w szkołach uczymy się głownie jak zostać dobrym pracownikiem, jak pracować by szef był zadowolony, jak pracować dla kogoś by mieć większe wynagrodzenie, w najlepszym wypadku jak otworzyć i prowadzić własną firmę opierająca się na marketingu tradycyjnym.

Ktoś z Was może powiedzieć, mnie to nie interesuje, dobra, ok.
Ale tylko w tym momencie! Bo się nad tym nie zastanawialiście.

A tylko pomyślcie... jakby to było mieć życie dla siebie?

A właśnie, co dla Ciebie Drogi Czytelniku mojego bloga oznacza:
MIEĆ ŻYCIE DLA SIEBIE?

CZY ZASTANAWIAŁEŚ SIĘ JUŻ NAD SWOJĄ PRZYSZŁOŚCIĄ...

Część z WAS zapewne powie, że pomyśli jak skończy szkołę, studia...

Ja myślę że WARTO ZASTANOWIĆ SIĘ nad tym WAŻNYM pytaniem WCZEŚNIEJ, by ukierunkować swoją drogę, by podejmować dobre decyzje, które w przyszłości zaowocują, a czym... to zależy już TYLKO OD NAS!

Rozpoczęłam na początku temat, który przedstawia inny rodzaj biznesu, nie jest on tak powszechny jak tradycyjny, ale moim zdaniem jest to biznes przyszłości!

Dlatego WARTO o nim mówić i promować marketing sieciowy.

Postaram się w prosty sposób wyjaśnić wam różnicę pomiędzy marketingiem tradycyjnym a sieciowym czyli konsumenckim.

Marketing TRADYCYJNY opiera się na JAKICHŚ produktach pochodzących od producentów, które są rozprowadzane do hurtowni przez firmy logistyczne, następnie do sklepów, wszystko to oczywiście podparte jest dobrą REKLAMĄ - na samym końcu jesteśmy my odbiorcy tych produktów, którzy płacimy za ten cały proces od wytworzenia produktu po jego zakup w sklepie.
PRZYKŁAD:
Jest to zwykła sprzedaż pieczywa, kosmetyków czy innych produktów, które normalnie kupujemy, za które sami płacimy.

Czy wiecie że koszty marketingowe, czyli dystrybucja , logistyka i reklama produktu generują 70% kosztu danego produktu, za który my płacimy?
np.
jeśli jakiś produkt, np krem wytwarzany przez producenta kosztuje 1 złoty to w sklepie jego wartość wzrośnie o koszty marketingowe i to MY klienci będziemy musieli w sklepie zapłacić ostatecznie zapłacić 7 złotych.

Oto film , który przedstawia ten biznes:

MARKETING SIECIOWY, także oparty jest na produktach, tylko z ta różnica że osoby zarejestrowane (czyli porsumenci) w nim kupują bezpośrednio od producenta, a koszty marketingowe są przekazywane prosumentowi jako wynagrodzenie. Dodatkowo reklamą produktu zajmuje się już ta osoba która korzysta z tych produktów i je poleca - czyli prosument.
PRZYKŁAD:
Idziemy do sklepu by kupić szampon bez SLS, używamy takiego, gdyż dbamy o nasze włosy. Po drodze spotykamy znajomą, która tez chce zadbać swoje włosy, także mówicie jej o tym szamponie i polecamy go jej ,znajoma idzie do sklepu i kupuję, a co z tego mamy? Oczywiście nasze % wynagrodzenie

Innym przykładem jest także obecne i znane POLECANIE na blogach produktów, które u WAS się sprawdziły, są Waszymi ulubionymi produktami, ale co Wy z tego macie?
Czy płacą Wam za polecanie takich produktów?

OCZYWIŚCIE , ŻE NIE!

A CHCIELIBYŚCIE ABY WAM ZA TO PŁACONO?


Tak własnie funkcjonuje marketing sieciowy, w którym ja działam.

Jest wiele firm, które się na tym systemie opierają, gdyż jak wcześniej wspominałam jest to biznes przyszłości i KAŻDY może w nim pracować dla siebie.

Używam produktów,
Dzielę się nimi, POLECAM,
GDYŻ SA DOBRE I JESTEM Z NICH ZADOWOLONA.

Ja jestem zadowolona gdyż mam dochód, zdrowie, które buduję na naturalnych produktach oraz radość i satysfakcje, że pomagam innym.

Natomiast inni polecają swoim znajomym i tak dalej...w ten sposób buduje się sieć -> stąd tez nazwa marketing sieciowy.

Jesteś zainteresowany zarabianiem w ten sposób?
Skontaktuj się ze mną

Pozdrawiam serdecznie Wszystkich Czytelników i życzę miłego dnia.
MagdalenkaCM
  • awatar MagdalenkaCM: Kochani mam do Was wielką prośbę, UDOSTĘPNIAJCIE NA SWOICH STRONACH TEN WPIS by mogli się o tej formie marketingu dowiedzieć inni. Jeśli jesteś zainteresowana pisz do mnie ja postaram się udzielić instrukcji jak to działa i jak do tego przystąpić.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zapraszam do artykułu:

http://zgzercy.blogspot.com/2013/04/dodatek-nie-taki-extra-czyli-7-dodatkow.html

Dodatek nie taki extra, czyli 7 dodatków do żywności, których absolutnie należy unikać.
 

 
II edycji kampanii konsumenckiej „Czytaj etykiety – chroń siebie i swój świat!”

http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=983


"Kampania „Czytaj etykiety – chroń siebie i swój świat!” została zorganizowana w ramach prac Grupy roboczej ds. zrównoważonej konsumpcji, której przewodniczy Prezes POHiD, Renata Juszkiewicz. Grupa jest częścią Zespołu ds. Społecznej Odpowiedzialności Przedsiębiorstw Ministerstwa Gospodarki, powołanego jako organ pomocniczy Prezesa Rady Ministrów. Efektem dotychczasowych prac Grupy roboczej było opracowanie zestawu rekomendacji do podjęcia przez Rząd oraz partnerów społeczno-gospodarczych zaangażowanych w promocję CSR w Polsce w obszarze zrównoważonej konsumpcji. Jednym z kluczowych postulatów Rekomendacji była potrzeba kształtowania postaw zrównoważonej konsumpcji, w tym promowania proekologicznych wyborów konsumenckich."

Słyszeliście o takiej ogólnopolskiej kampanii?
 

 
Zdrowa dieta i jej rola w naszym życiu!
Zapraszam do zapoznania się z programem emitowanym w TVP na temat DIETY i zdrowego odżywiania się.

Tu dowiecie się co zmieniło się w naszej żywności poprzez lata, co obecnie spożywamy, co powinniśmy a czego nie powinniśmy jeść.
Jakie są obecnie tendencje ludzi do żywienia.

Część 1
http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/tu-kobiety/wideo/odc-14-dieta-jest-najwazniejsza/10155444

Część 2
http://www.tvp.pl/vod/audycje/publicystyka/tu-kobiety/wideo/odc-15-smieci-tucza-dzieci-czesc-ii/10278967

Edukujmy się i naszych bliskich. TO JEST BARDZO WAŻNE, aby nasi najmilsi byli zdrowi, sprawni i zadowoleni a na pewno wszystko inne się im w życiu uda.

JEŚLI CHCEMY BYĆ ZDROWI, ODŻYWIAJMY SIĘ ZDROWO!

...chyba, że ktoś z was chce ponosić koszty późniejszego leczenia. Sami wybierzcie, co jest dla Was lepsze...

WARTO INWESTOWAĆ W SIEBIE I SWOJE DROWIE ABY PÓŹNIEJ NIE LECZYĆ SKUTKÓW NASZYCH BŁĘDÓW ŻYWIENIOWYCH.

Oto reklama ukazująca prawidłowe i nieprawidłowe dbanie o zdrowie
http://www.wykop.pl/link/1422497/swietna-reklama-ktora-prawidlowo-pokazuje-dlaczego-warto-dbac-o-zdrowie/


Zapraszam do komentowania, chciałabym poznać Wasze zdanie na ten temat.
 

 
Witajcie,
dziś chciałabym się podzielić z Wami listem który dostałam od
Jean-Marc Dupuisz portalu Poczta Zdrowia, który wydaje mi się bardzo przydatny i warto wiedzieć o informacjach w nim zawartych.

Pewnie przynajmniej raz Ty lub bliska Ci osoba była w szpitalu lub musiała w nim być hospitalizowana, oto list, w którym znajdziesz
3 CENNE RADY CO NALEŻY ZROBIĆ by po wyjściu ze szpitala wrócić szybko do zdrowia i nie rozchorować się po nim jeszcze bardziej, co również się zdarza.
"Szanowny Czytelniku,

pobyt w szpitalu jest niekiedy niezbędny, by wyzdrowieć, jednak panujący tam hałas, wciąż włączone oświetlenie, personel przychodzący o najdziwniejszych porach, by zmierzyć temperaturę Tobie lub sąsiadowi, nie mówiąc już o bezustannym miganiu i pikaniu wszechobecnej aparatury – wszystko to sprawia, że hospitalizacja jest dla pacjenta dość wyczerpująca.

Zespół badaczy z Chicago odkrył, że niemal jedna trzecia osób powyżej 70. roku życia które brały udział w ich badaniu, po pobycie w szpitalu była zdezorientowana, roztargniona i miała problemy z pamięcią. Objawy te pojawiały się u osób, u których przed hospitalizacją nie notowano podobnych problemów.

Na szczęście niemal 60% z nich w ciągu miesiąca powróciło do swojego normalnego stanu. Niemniej badanie to dowodzi, że środowisko szpitalne może samo w sobie powodować uszczerbek na zdrowiu. Można jednak temu zjawisku przeciwdziałać:

Oto 3 mało znane sposoby na to, by pobyt w szpitalu był mniej uciążliwy…, a być może również krótszy:

1. Dobrze się spakuj

Zabierz ze sobą własną poduszkę, zatyczki do uszu i opaskę na oczy do spania – taką, jakie rozdawane są w samolotach. Taki ekwipunek pomoże Ci obronić się przed wieloma męczącymi i zakłócającymi sen bodźcami dźwiękowymi i świetlnymi, jakimi atakuje pacjentów środowisko szpitalne.

2. Spaceruj

Ciasne, głośne i często przegrzane sale szpitalne mają niekorzystny wpływ na pacjentów, którzy nie ruszają się z łóżka, a ich jedynym zajęciem jest na przemian czytanie, spanie i oglądanie telewizji. Taki tryb życia jest zdecydowanie destrukcyjny: nawet zdrowy człowiek szybko by się od niego rozchorował! Dlatego, jeśli chcesz jak najszybciej wyjść ze szpitala, rób jedną prostą rzecz: spaceruj.

Naukowcy z uniwersytetu teksańskiego przez cztery miesiące obserwowali hospitalizowanych pacjentów w wieku powyżej 65 lat. Zauważyli, że długość pobytu w szpitalu, niezależnie od stanu zdrowia chorego, w ogromnej mierze zależała od jednego czynnika, a mianowicie od tego, czy spacerowali.
Przeciętny czas hospitalizacji wynosił sześć dni, jednak pacjenci, którzy drugiego dnia pobytu przeszli o 600 kroków więcej niż reszta, pozostawali w szpitalu dwa dni krócej.

Ci „piechurzy” nie byli ani młodsi, ani zdrowsi niż pozostali pacjenci i równie często podłączano ich pod kroplówkę. Co więcej, spacerowanie wcale nie zwiększało u nich ryzyka upadku.

A zatem, jeśli wolisz spędzać czas w domu niż w szpitalu, a Twój lekarz wyraża na to zgodę – spaceruj.

3. Wystrzegaj się… telefonów

Z pewnością nieobce jest Ci pojęcie zakażeń szpitalnych, czyli chorób, którymi zarażamy się w czasie hospitalizacji. Szczególnie niebezpieczną ich przyczyną są drobnoustroje oporne na leczenie.
Zaskakujące źródło tych groźnych bakterii ujawniono podczas badania, którego wyniki opublikowano niedawno w American Journal of Infection Control:
Okazały się nimi… telefony komórkowe.

Autorzy eksperymentu po przebadaniu telefonów komórkowych personelu szpitalnego, pacjentów i ich rodzin pod kątem występowania na nich bakterii antybiotykoopornych, zaobserwowali pozytywny wynik testu był dla 20,6% telefonów personelu szpitalnego. Ale to jeszcze nic: obecność bakterii wieloopornych stwierdzono aż na… 39,6% telefonów należących do pacjentów i ich rodzin.

Innymi słowy, dopóki dokładnie nie wyczyścisz swojego telefonu, raczej nie dzwoń do bliskich z informacją, że Twoja operacja się udała.
Dla śmiechu…

To mi przypomina krążący swego czasu wśród pacjentów dowcip:

– Dzień dobry! Rejestracja? Chciałbym dowiedzieć się o stan zdrowia Marka Kozłowskiego. Leży w sali 302. Poprawiło mu się choć trochę, czy wciąż jest kiepsko?
– Chwileczkę, połączę z dyżurką pielęgniarek.
Po dłuższym oczekiwaniu:
– Słucham, pielęgniarka dyżurna.
– Chciałbym się dowiedzieć o stan Marka Kozłowskiego z 302.
– Chwileczkę, połączę pana z lekarzem dyżurnym.
Po jeszcze dłuższym oczekiwaniu:
– Tak, słucham.
– Dzień dobry doktorze. Chciałbym się dowiedzieć, w jakim stanie jest Marek Kozłowski, który od trzech tygodni leży w sali 302.
– Chwileczkę, zajrzę do karty pacjenta.
Po jeszcze chwili oczekiwania:
– Hmmm, a więc tak: Miał dziś apetyt, ciśnienie tętnicze i puls są stabilne, dobrze reaguje na wprowadzone leczenie. Jutro planujemy odłączyć mu monitor EKG. Jeśli nic się nie wydarzy w ciągu kolejnych 48 godzin, jego lekarz prowadzący wypisze go jeszcze przed weekendem.
– Ach, to wspaniałe wiadomości! Ogromnie się cieszę. Dziękuję, doktorze.
– Sądząc z Pańskiego tonu zapewne jest Pan bardzo bliskim krewnym pacjenta, czy tak?
– Ależ nie! Mówi Marek Kozłowski we własnej osobie. Dzwonię z sali 302! Lekarze i pielęgniarki tylko wchodzą i wychodzą, ale nikt o niczym mi nie mówi… A ja chciałem się tylko dowiedzieć, co ze mną! Dziękuję za informację!"

Pod tym linkiem znajduje się oryginalny tekst listu: http://process.maildesk.pl/open/MywyNjQxMiwxMDEwNQ

Mam nadzieję że te informacje okażą Wam się przydatne, oczywiście wcale nie życzę wam abyście Wy i Wasi bliscy byli hospitalizowani, ale jeśli zajdzie taka konieczność, należy o tych 3 WAŻNYCH rzeczach pamiętać!

Pozdrawiam Was i życzę miłego dnia
 

 

Żyjmy swoimi marzeniami, dzielmy się pasją!
 

 
Słońce jest niezbędne dla zachowania zdrowia fizycznego
i psychicznego!

Różnicę pomiędzy dwoma rodzajami promieniowania ultrafioletowego (UV) emitowanego przez słońce: promieniowaniem UVA, szkodliwym dla skóry, a promieniowaniem UVB, dzięki któremu w skórze syntetyzowana jest witamina D, ale które również może być szkodliwe.

Promieniowanie UVA, podobnie jak UVB, powoduje powstawanie opalenizny, jednak nieco wolniej. To właśnie promieniowanie UVB powoduje rumień (oparzenie słoneczne). Z tego też powodu promieniowanie UVA, które na krótką metę nie powoduje żadnych widocznych skutków negatywnych, było długo uważane za nieszkodliwe.

Jednakże to promieniowanie UVA powoduje powstawanie wolnych rodników i jest w stanie przenikać do najgłębszej warstwy skóry (czyli skóry właściwej); może również przyczyniać się do starzenia się skóry, powodując zmarszczki i nowotwory. Osoby pracujące wewnątrz pomieszczeń są narażone jedynie na promieniowanie UVA, ponieważ tylko ono jest w stanie przenikać przez szyby. Oznacza to, że do pomieszczeń dociera tylko szkodliwe promieniowanie; bez promieniowania UVB nasz organizm nie jest w stanie syntetyzować witaminy D – w tym celu należy po prostu przebywać na słońcu.
Słońce może powodować mutacje genetyczne i prowadzić do powstawania nowotworów skóry, jednakże natura stworzyła dla nas skuteczny system ochronny.
Według dr. Johna Cannela, jednego ze światowych specjalistów w dziedzinie badań nad witaminą D, witamina ta, produkowana dzięki promieniowaniu słonecznemu, ma pozytywny wpływ na DNA komórek skóry, pomagając im w ochronie przed uszkodzeniami spowodowanymi słońcem. Witamina D jest więc jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z powstawaniem nieprawidłowych komórek.

Na efekty działania promieniowania słonecznego ma także wpływ sposób, w jaki z niego korzystamy. Tak więc regularna i umiarkowana ekspozycja na słońce będzie chronić przed rakiem, ponieważ umożliwi stopniowe tworzenie się naturalnych mechanizmów obronnych: zbrązowienia skóry i wytworzenia witaminy D. Z kolei nagła i długotrwała ekspozycja skóry wrażliwej i delikatnej (która charakteryzuje mieszkańców północnej Europy) na słońce spowoduje jej uszkodzenia, ponieważ mechanizmy ochronne nie zdążą wytworzyć się w tak krótkim czasie, a tym samym nie będzie można ochronić organizmu przed promieniowaniem UVA.

Wielu naukowców, w tym dr William Grant, opublikowało w recenzowanych czasopismach medycznych artykuły potwierdzające, że racjonalne korzystanie ze słońca w Stanach Zjednoczonych mogłoby obniżyć liczbę zachorowań na raka (o 185 000 rocznie) i pozwolić na uniknięcie 30 000 zgonów spowodowanych rakiem piersi, jajników, prostaty, macicy, przełyku, odbytu, żołądka i pęcherza moczowego. Dla porównania: co roku w Stanach Zjednoczonych na raka skóry umiera 7500 osób.
Oznacza to, że korzyści wynikające z przebywania na słońcu, a w szczególności zmniejszenie ryzyka zachorowania na inne rodzaje nowotworów, znacznie przewyższają potencjalne ryzyko powstania nowotworów skóry, a przede wszystkim czerniaka; ten efekt uboczny ekspozycji na słońce jest nadal przedmiotem dyskusji.

Jeżeli nie będziemy korzystać ze słońca lub będziemy smarować się kremami z najwyższym filtrem, narazimy się na niedobór witaminy D, który może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka.
Mniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na stwardnienie rozsiane
U osób, które regularnie korzystają ze słońca i mają wysoki poziom witaminy D w organizmie, ryzyko zachorowania na stwardnienie rozsiane (chorobę centralnego układu nerwowego) jest mniejsze. Tak przynajmniej twierdzą naukowcy z Australijskiej Akademii Nauk (Canberra).

Przebadali oni 677 osób w wieku od 18 do 59 lat, w tym 282 osoby wykazujące wczesne objawy stwardnienia rozsianego. Uczestnicy podawali częstotliwość ekspozycji ciała na promienie słoneczne. Stężenie witaminy D mierzono za pomocą badań krwi. Badacze oceniali również uszkodzenia skóry uczestników spowodowane działaniem promieni słonecznych. Wyniki badania wykazały, że u osób, które najczęściej korzystają ze słońca, ryzyko zachorowania na SM jest o 60% mniejsze niż u tych, które korzystają ze słońca najrzadziej. Podobnie jest w przypadku stężenia witaminy D: wysokie stężenie przyczynia się do ochrony przed zachorowaniem na SM3.

Należy również zauważyć, że choć średnio na SM choruje jedna osoba na tysiąc, to częstotliwość występowania tej choroby różni się w poszczególnych krajach. Najwięcej przypadków odnotowuje się w krajach położonych na północy, a w szczególności w Kanadzie. Szacuje się, że w Kanadzie na stwardnienie rozsiane choruje obecnie od 55 000 do 75 000 osób, z których większość stanowią kobiety.


Źródła:
(1) www.onkologia.org.pl/doc/Prognozy_2025.pdf
(2) Karagas MR, Stannard VA, Mott LA, Slattery MJ, Spencer SK, Weinstock MA. Use of tanning devices and risk of basal cell and squamous cell skin cancers. J Natl Cancer Inst. 2002 Feb 6;94(3):224-6.
(3) Neurology February 8, 2011 76:540-548
  • awatar MagdalenkaCM: http://dziecisawazne.pl/wszystko-co-powinnismy-wiedziec-o-kremach-przeciwslonecznych/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zdrowa dieta to nie tylko odżywiane to styl życia i tego trzeba się nauczyć! Polecam!
 

 
Czy zastanawialiście się kiedyś jak dobra pracę wykonują pszczoły?Nie tylko zapylają kwiaty, wytwarzają miód.
Ale również wytwarzają PYŁEK PSZCZELI - jest to zebrany i oddany odpowiedniej obróbce pyłek kwiatowy, którym żywią się pszczoły.

A także Mleczko pszczele i PROPOLIS.MLECZKO PSZCZELE jest bogatym w składniki odżywcze pożywieniem jedynie dla wybrańców- czyli królowej ula! Jest ono zwane także jako " eliksir życia", gdyż zawiera ponad 20 biopierwiastków (m.in. potas, wapń, magnez, cynk, żelazo, miedz i mangan, prawie wszystkie aminokwasy egzogenne i większość endogennych, wolne kwasy tłuszczowe, enzymy oraz prawie kompletny zestaw witamin z grupy B. PROPOLIS PSZCZELI- jest wytwarzany przez pszczoły z żywic zebranych z pąków roślin. Ma on postać brązowej, twardej substancji, która nabiera lepkości w temperaturze powyżej 30°C. Jest to mieszanka żywic, wosku, pyłków kwiatowych, olejków eterycznych i wydzielin pszczół. Zawiera także wiele innych składników, jak kwasy organiczne, bardzo liczne flawonoidy (przeciwutleniacze), pierwiastki śladowe i wiele witamin – zidentyfikowano w nim ponad 300 różnych substancji!

Jest to zatem wyjątkowy koncentrat dobroczynnych substancji naturalnych.

Pszczoły murarki pokrywają propolisem wszystkie powierzchnie wewnątrz ula, aby zapewnić mu trwałość i wodoszczelność. Jednak propolis chroni nie tylko przed przeciągami, lecz również przed chorobami, grzybami i pleśnią.
Jest to zatem silny środek przeciwgrzybiczy (likwiduje grzyby), a nawet antybiotyk (zabija bakterie).

Propolis może przydać się również i Tobie – w walce z infekcjami.

Do zabliźniania ran

Nalewka lub maść propolisowa sprzyjają oczyszczaniu i zabliźnianiu ran, zwłaszcza po poparzeniach, a także pomagają w leczeniu grzybicy, opryszczki narządów płciowych i zapalenia pochwy.
Propolis był elementem podstawowego ekwipunku rzymskiego legionisty jako środek do odkażania ran. Również angielscy lekarze wojskowi stosowali go do dezynfekcji i leczenia obrażeń odniesionych na polu bitwy w czasie wojen burskich prowadzonych w Afryce Południowej pod koniec XIX wieku.

Do żucia przy bólu gardła

Propolis pomaga także przeciwdziałać infekcjom w jamie ustnej (infekcjom dziąseł, zębów), problemom z gardłem –takim jak na przykład kaszel, angina, utrata głosu – oraz wszelkim rodzajom kataru.

Propolis można kupić w aptece lub sklepie ze zdrową żywnością.
Występuje w wielu różnych postaciach:
*kuleczek do żucia,
* gum,
* nalewek (propolis rozpuszczony w alkoholu),
*aerozoli,
*maści,
*kremów,
*syropów…

Nie daj się nabrać napisom „zawiera propolis” na etykiecie, ale zawsze sprawdzaj faktyczną zawartość propolisu w kupowanym produkcie.
Produkt produktowi nierówny – jeden może być koncentratem propolisu w czystej postaci, a drugi wodą z cukrem zawierającą zaledwie 1% propolisu…

Nie należy się dziwić, jeśli produkt o najwyższej zawartości propolisu będzie również najdroższy.

Lekarze zalecają przyjmowanie dawki zawierającej 1 gram propolisu trzy razy na dobę, jednak nie dłużej niż przez 2 tygodnie, ponieważ może to grozić wystąpieniem alergii.

Ja obecnie stosuję propolis w nalewce 3 razy dziennie po 5 kropli.
Dzięki czemu pomimo kataru i przeziębienia czuję się dobrze i mogę normalnie funkcjonować

Polecam także krem propolisowo-aloesowy firmy Forever.
Stosuje go łącznie z galaretką aloesową tej firmy na twarz. Goją mi się wszystkie pryszcze, krostki i pozostałości po nich. Dzięki połączeniu tych dwóch produktów krem lepiej się rozprowadza i dodatkowo nawilża przesuszoną skórę.Szczerze polecam, a oto kilka ważnych informacji na jego temat:

Aloe Propolis Creme, Krem Aloesowo-Propolisowy
* działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo
* redukuje łojotok skórny i zapobiega kłopotom z trądzikiem młodzieńczym
* działa ściągająco i kojąco, zwłaszcza na skórę wrażliwą
* regeneruje naskórek, ogranicza jego nadmierne rogowacenie
* usprawnia procesy gojenia, zapobiega zakażeniom

Czysty miąższ Aloe Vera wespół z propolisem przyspiesza gojenie wszelkich uszkodzeń tkanki skórnej, stanowiąc jednocześnie naturalną ochronę przed infekcjami bakteryjnymi i grzybiczymi.
Jeśli jest ktoś zainteresowany dokładniejszymi informacjami o tych produktach kremu lub galaretki , którą stosuje SERDECZNIE ZAPRASZAM DO ZADAWANIA PYTAŃ z chęcią odpowiem.
  • awatar MagdalenkaCM: @Szpunka: Cieszy mnie to bardzo :) ja stosuję propolis również w walce z przeziębieniem :)
  • awatar Szpunka: Jestem zwolenniczką wyrobów z propolisu.To niedoceniane lekarstwo..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

http://www.aktywnezycie.com/

Wdzieliście może już ten blog?

jeszcze NIE?

TO POLECAM!
 

 
Jeśli się zapętliłeś i kompletnie nie wiesz już co dalej, zostaw wszystko! Pójdź na spacer, rower, pobiegaj, poćwicz. Świeże powietrze i tlen ożywiają umysł!

Odrzuć ograniczenia!